Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

Moczka

Moczka
Moczka
Za oknem wiosna pełną parą. Rano aż chce się wstawać kiedy promienie słońca wdzierają się do łóżka i delikatnie dają do zrozumienia, że szkoda czasu na spanie. Do kuchni wkraczają coraz lżejsze dania i zaczyna się wszechogarniające "bycie fit". Łamiąc schematy i wyjadając zapasy z szuflady proponuję Wam dzisiaj moczkę. Deser jest typowo śląską słodkością na Boże Narodzenie, którą miałam okazję się raczyć jeszcze za studenckich czasów. Nie jest to żaden primaaprillisowy żart, ale praktyczne wykorzystanie teoretycznej zawartości kuchennej szafki:) Pyszne, słodkie i z dużą zawartością energetycznego kopa, który pomaga nałożyć adidasy i pobiegać dla "zdrowia i urody".








Przepis na moczkę

 


Składniki: 

 

  •  250 dag pierników lukrowanych (można wykorzystać domowy piernik)
  •  2 tabliczki gorzkiej czekolady,
  •  garść rodzynek,
  •  garść suszonych śliwek,
  •  garść suszonej żurawiny,
  •  4 łyżki rumu,
  •  1 szklanka kompotu z wiśni (najlepiej domowej roboty ze słoika),
  •  0,5 szklanki owoców wiśni z kompotu (bez pestek),
  •  2 pomarańcze 

Wykonanie: 

 

Pierniki zalałam kompotem z wiśni i odstawiłam, aby zmiękły. Dorzuciłam bakalie i odstawiłam na około 30 minut. Następnie wstawiłam na malutki ogień i dodałam czekoladę. Na końcu dorzuciłam pokrojone w kostkę pomarańcze. Po delikatnym przestudzeniu dodałam rum.
Deser można przechowywać w lodówce przez tydzień.

Moczka
Moczka
Smacznego:)

Suflet czekoladowy

Suflet czekoladowy
Suflet czekoladowy
Od kiedy pamiętam zawsze zachwycałam się zdjęciami z pięknie wyrośniętymi sufletami. Zawsze wydawało mi się, że są piekielnie trudne w wykonaniu i szansa, że kiedyś je zrobię jest bardzo mała. Jak to mówią do odważnych świat należy i dziś przygotowałam swój pierwszy w życiu czekoladowy suflet. Cieszyłam się jak małe dziecko, kiedy wyciągałam z piekarnika te małe cudeńka. Deser smakuje rewelacyjnie, a dodatek cynamonu i imbiru nadaje czekoladzie wyrazistości. Deser nie zawiera mąki ani proszku do pieczenia, ale dzięki dokładnie ubitym białkom rośnie jak na drożdżach:)
W sieci znajdziecie wiele przepisów na suflet czekoladowy. Mnie zainspirował ten przepis, który nieznacznie zmieniłam.


Przepis na suflet czekoladowy


Składniki:

  • 3 jajka,
  • 150 g gorzkiej czekolady,
  • 1 łyżka rumu,
  • 80 ml śmietanki 30%,
  • 3 łyżki drobnego cukru + 2 łyżki do wysypania foremek,
  • 0,5 łyżeczki cynamonu,
  • 0,5 łyżeczki imbiru,
  • 1 łyżeczka masła do wysmarowania foremek,
  • cukier puder do posypania. 
 

Wykonanie:


Do garnka wlałam śmietankę i rum oraz dodałam 3 łyżki cukru. Zagotowałam i dodałam połamaną w kawałki czekoladę. Pozostawiłam na 3 minuty i dokładnie wymieszałam. Odstawiłam do ostygnięcia.
Żółtka oddzieliłam od białek i dodałam do ostudzonej masy czekoladowej. Dokładnie roztrzepałam trzepaczką, tak aby masa miała jednolitą konsystencję.
W metalowej misce ubiłam białka z odrobiną soli. 1/3 ubitych białek dodałam do masy czekoladowej i wymieszałam do dokładnego połączenia składników. Dodałam pozostałą pianę i delikatnie wymieszałam. Przełożyłam do 4 foremek, które włożyłam do nagrzanego do 200° C piekarnika. Po2 minutach zmniejszyłam temperaturę pieczenia do 180° C i piekłam przez około 13 minut.
Po wyjęciu z piekarnika suflety posypałam cukrem pudrem. gorące suflety po około 5 minutach zaczynają opadać dlatego najlepiej wcinać je na gorąco.
Smacznego:)

Śmietanka z cukrem i rumem
Śmietanka z cukrem i rumem
Foremka posmarowana masłem i wysypana cukrem
Foremka posmarowana masłem i wysypana cukrem
Suflet czekoladowy przed pieczeniem
Suflet czekoladowy przed pieczeniem

Gotowe suflety czekoladowe
Gotowe suflety czekoladowe
Suflet czekoladowy
Suflet czekoladowy
Suflet czekoladowy z bliska
Suflet czekoladowy z bliska

Deser "na szybko"

Deser "na szybko"
Deser "na szybko"
Pewnie każdy z Was ma takie dni kiedy ma ochotę na coś słodkiego, pysznego i "na już". Coraz mniej słońca powoduje, że podnosimy sobie poziom endorfin czekoladą jak się tylko da. Dziś przepis na deser "na szybko", który można spokojnie przygotować w 10 minut. Jeśli dopadnie Was ochota na małe co nieco, zamiast pochłaniać kolejną tabliczkę czekolady wypróbujcie nasz deser. Zgodnie z sentencją Horacego "Carpe diem" i na trzy cztery... do biegu, gotowi, start:) Kto pierwszy w kuchni ten wygrywa dobry humor i pucharek deseru:)

Przepis na deser "na szybko"


Składniki:

  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady,
  • 2 łyżki mleka,
  • 1 śmietanka Śnieżka,
  • 1 szklanka mleka,
  • 1 biały grejpfrut,
  • 1 pomarańcza,
  • otarta skórka z pomarańczy.

Wykonanie:

Czekoladę połamałam w drobne kawałki i wsypałam do małego garnka. Dodałam 2 łyżki mleka i podgrzewałam na malutkim ogniu cały czas mieszając, aby czekolada się nie przypaliła. Wlałam do wysokich szklanek i zostawiłam do ostygnięcia i zgęstnienia. Owoce obrałam, podzieliłam na kawałki i wyłożyłam na ostudzoną czekoladę. Mleko ubiłam ze Śnieżką i wyłożyłam na owoce. Całość polałam resztką czekolady i posypałam startą skórką z pomarańczy. Deser jest mega pyszny i co ciekawe prawie nie jest słodki. Czekolada idealnie komponuje się z bitą śmietaną tworząc poezję smaku. Nie wierzycie? Spróbujcie:)
Smacznego:)

Deser "na szybko"
Deser "na szybko"

Deser
Deser
Deser z bliska
Deser z bliska

Zobacz również

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...