Risotto z zielonym groszkiem

Risotto z zielonym groszkiem i czerwonym pieprzem
Risotto z zielonym groszkiem i czerwonym pieprzem
Dziś przepis na najlepsze risotto jakie jadłam:) Mąż zrobił mi ostatnio imieninową niespodziankę i przygotował przysmak, którego wykonanie już od dawna chodziło mi po głowie. Otrzymał złoty medal mistrza risotto i stał się bohaterem we własnym domu:)
Do potrawy najlepiej użyć ryżu arborio, który można kupić praktycznie w każdym sklepie. Ryż świetnie chłonie smak dodatków, nie rozgotowuje się i jest lekko twardy w środku. Cudownego aromatu potrawie nadał dodatek domowego białego wina produkcji mojego taty.


Przepis na risotto z zielonym groszkiem: 

 

Składniki:

  • 1 szklanka ryżu arborio,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 szklanka białego wytrawnego wina,
  • 3 szklanki rosołu (można zastąpić kostką rosołową),
  • liść laurowy,
  • gałązka świeżego rozmarynu,
  • gałązka świeżego cząbru,
  • 150 g zielonego groszku,
  • łyżeczka czerwonego pieprzu,
  • 0,5 kostki masła,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • sól,
  • pieprz,
  • sok z połowy cytryny,
  • natka pietruszki,
  • 50 g tartego parmezanu.

Wykonanie:

 

Na patelni należy roztopić 1/4 kostki masła i wrzucić drobno pokrojoną w kostkę cebulę oraz pokrojony czosnek. Dodać szczyptę soli, dwie łyżki oliwy z oliwek i smażyć na małym ogniu około 10 min, tak aby cebula się zeszkliła. Następnie należy wsypać ryż arborio i smażyć około 3 minuty cały czas mieszając.
W odrębnym garnku zagotować rosół, dodać rozmaryn i liść laurowy.
Do podsmażonego ryżu stopniowo wlewamy wino i ciągle mieszamy, tak aby wino wyparowało, a aromat pozostał w ryżu. Następnie do ryżu dolewamy po chochelce gorącego rosołu, który cały czas trzymamy na malutkim ogniu, aby nie ostygł. Kiedy zostanie około szklanki rosołu do risotta dodajemy resztę masła oraz stopniowo dosypujemy startego parmezanu i delikatnie podlewamy rosołem. Na końcu dodajemy posiekaną pietruszkę, zielony groszek i podlewamy resztą rosołu.
Na rozgrzaną patelnie wrzucamy czerwony pieprz i chwilę prażymy.
Risotto nakładamy na talerz i dekorujemy czerwonym pieprzem i świeżym cząbrem.
Smacznego:)


Ryż arborio
Ryż arborio
Ryż arborio z bliska
Ryż arborio z bliska
Risotto z zielonym groszkiem i czerwonym pieprzem
Risotto z zielonym groszkiem i czerwonym pieprzem

Suflet czekoladowy

Suflet czekoladowy
Suflet czekoladowy
Od kiedy pamiętam zawsze zachwycałam się zdjęciami z pięknie wyrośniętymi sufletami. Zawsze wydawało mi się, że są piekielnie trudne w wykonaniu i szansa, że kiedyś je zrobię jest bardzo mała. Jak to mówią do odważnych świat należy i dziś przygotowałam swój pierwszy w życiu czekoladowy suflet. Cieszyłam się jak małe dziecko, kiedy wyciągałam z piekarnika te małe cudeńka. Deser smakuje rewelacyjnie, a dodatek cynamonu i imbiru nadaje czekoladzie wyrazistości. Deser nie zawiera mąki ani proszku do pieczenia, ale dzięki dokładnie ubitym białkom rośnie jak na drożdżach:)
W sieci znajdziecie wiele przepisów na suflet czekoladowy. Mnie zainspirował ten przepis, który nieznacznie zmieniłam.


Przepis na suflet czekoladowy


Składniki:

  • 3 jajka,
  • 150 g gorzkiej czekolady,
  • 1 łyżka rumu,
  • 80 ml śmietanki 30%,
  • 3 łyżki drobnego cukru + 2 łyżki do wysypania foremek,
  • 0,5 łyżeczki cynamonu,
  • 0,5 łyżeczki imbiru,
  • 1 łyżeczka masła do wysmarowania foremek,
  • cukier puder do posypania. 
 

Wykonanie:


Do garnka wlałam śmietankę i rum oraz dodałam 3 łyżki cukru. Zagotowałam i dodałam połamaną w kawałki czekoladę. Pozostawiłam na 3 minuty i dokładnie wymieszałam. Odstawiłam do ostygnięcia.
Żółtka oddzieliłam od białek i dodałam do ostudzonej masy czekoladowej. Dokładnie roztrzepałam trzepaczką, tak aby masa miała jednolitą konsystencję.
W metalowej misce ubiłam białka z odrobiną soli. 1/3 ubitych białek dodałam do masy czekoladowej i wymieszałam do dokładnego połączenia składników. Dodałam pozostałą pianę i delikatnie wymieszałam. Przełożyłam do 4 foremek, które włożyłam do nagrzanego do 200° C piekarnika. Po2 minutach zmniejszyłam temperaturę pieczenia do 180° C i piekłam przez około 13 minut.
Po wyjęciu z piekarnika suflety posypałam cukrem pudrem. gorące suflety po około 5 minutach zaczynają opadać dlatego najlepiej wcinać je na gorąco.
Smacznego:)

Śmietanka z cukrem i rumem
Śmietanka z cukrem i rumem
Foremka posmarowana masłem i wysypana cukrem
Foremka posmarowana masłem i wysypana cukrem
Suflet czekoladowy przed pieczeniem
Suflet czekoladowy przed pieczeniem

Gotowe suflety czekoladowe
Gotowe suflety czekoladowe
Suflet czekoladowy
Suflet czekoladowy
Suflet czekoladowy z bliska
Suflet czekoladowy z bliska

Ciasteczka z rodzynkami i czekoladą

Ciasteczka z rodzynkami i czekoladą
Coraz większą popularnością w naszym domu cieszą się ostatnio ciasteczka owsiane z różnymi dodatkami. Można je wykonać bardzo szybko i zawsze się udają. Podstawowy przepis na ciastka urozmaicam różnymi dodatkami, dzięki czemu ciastka za każdym razem inaczej smakują. Czasami wykorzystuje mąkę pszenną, która innym razem mieszam z żytnią. Wrzućcie swoje ulubione bakalie i sprawdźcie czym Was zaskoczy Wasza wersja tych ciasteczek. Idealnie sprawdzają się wszelkie przysmaki które znajdziecie w szafce: żurawina, słonecznik, orzeszki arachidowe, daktyle, migdały.





Przepis na ciasteczka z rodzynkami i czekoladą


Składniki:

 

  • 0,5 kostki margaryny,
  • 1 jajko,
  • 100 dag cukru trzcinowego,
  • 150 dag mąki pszennej,
  • 100 dag płatków owsianych błyskawicznych,
  • 100 dag rodzynek,
  • 50 gad czekolady gorzkiej,
  • aromat waniliowy,
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie:


Margarynę zmiksowałam z jajkiem i cukrem. Dodałam mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i całość dokładnie zmiksowałam. Dorzuciłam płatki owsiane i dokładnie wymieszałam.
Rodzynki wrzuciłam do kubka, zalałam wrzącą wodą i pozostawiłam na około 5 minut, tak aby napęczniały. Czekoladę pokroiłam w dość grube kawałki.
Namoczone rodzynki i czekoladę wrzuciłam do przygotowanego ciasta i dokładnie wymieszałam. Wstawiłam do lodówki na godzinę.
Z ciasta formowałam kulki wielkości orzecha włoskiego, które delikatnie spłaszczałam i  układałam w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piekłam przez około 10 minut w piekarniku nagrzanym do 170C.
Smacznego:)


Ciasteczko ze słonecznikiem
Ciasteczko ze słonecznikiem


Ciasteczka z rodzynkami i czekoladą
Ciasteczka z rodzynkami i czekoladą

Ciasteczka z rodzynkami i czekoladą
Ciasteczka z rodzynkami i czekoladą

Muffiny z suszonymi pomidorami, ricottą i czarnymi oliwkami


Muffiny z suszonymi pomidorami, ricottą i czarnymi oliwkami
Stałam się fanką muffinów i aż trudno uwierzyć, że wcześniej nie odkryłam jak banalnie proste jest ich przygotowanie. Raz, dwa i można przygotować małe "co nieco". Uwielbiam te na słodko, ale tym razem postanowiłam wypróbować muffiny w innej odsłonie. Idealnie sprawdzają się jako przekąska w przypadku niespodziewanej wizyty znajomych, albo wieczorny "czasuumilacz":) Książka, muffin (albo nawet kilka:) i czego chcieć więcej...

 

 

Przepis na muffiny z suszonymi pomidorami, ricottą i czarnymi oliwkami:


Składniki:

  • 2 szklanki maki,
  • 1 mały słoik suszonych pomidorów,
  • 1/4 szklanki mleka,
  • 3 jajka,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1 łyżka suszonej bazyli,
  • 1 mały słoik czarnych oliwek,
  • 1 opakowanie ricotty (użyłam przygotowanej w domu - przepis już wkrótce:)
  • pieprz,
  • sól. 

Wykonanie:


Mąkę, proszę do pieczenia, suszoną bazylię, odrobinę soli i świeżo zmielony pieprz wymieszałam w mice. Do drugiej miski wbiłam 3 jajka i roztrzepałam je widelcem. Wlałam mleko, i olej odlany ze słoika z suszonymi pomidorami. Oliwki i suszone pomidory pokroiłam w plasterki a następnie wrzuciłam do mokrych składników. Dodałam rozdrobnioną ricottę. Wszystkie mokre składniki przelałam do mokrych i dokładnie wymieszałam łyżką, tak aby składniki się połączyły. Piekłam około 15 min w piekarniku nagrzanym do 170°C.
Smacznego:)
Muffiny z suszonymi pomidorami, ricottą i czarnymi oliwkami przed upieczeniem
Muffiny z suszonymi pomidorami, ricottą i czarnymi oliwkami przed upieczeniem
Muffin z suszonymi pomidorami, ricottą i czarnymi oliwkami 
Muffiny z suszonymi pomidorami, ricottą i czarnymi oliwkami

Smażone boczniaki z sałatką z kaszy jęczmiennej

Smażone boczniaki z sałatką z kaszy jęczmiennej
Smażone boczniaki z sałatką z kaszy jęczmiennej
Pamiętam, że jako dzieci pochłanialiśmy mnóstwo kasz: jęczmiennej, gryczanej i jaglanej. Wszystkie wydawały nam się podobne, bo kasza była kaszą i już. Dopiero po latach doceniliśmy smak każdej z nich.
Jedną z moich ulubionych jest kasza jęczmienna perłowa. Świetnie sprawdza się zimą, kiedy walczymy z wirusami i bakteriami. Jest lekkostrawna, zawiera mnóstwo błonnika, a dodatkowo korzystanie wpływa na wygląd naszej skóry. Dziś proponuję ją w wersji lekkiej sałatki podanej z boczniakami.

 

 

Przepis na smażone boczniaki z sałatką z kaszy jęczmiennej

 

Składniki:

  • 1 szklanka kaszy jęczmiennej perłowej,
  • 2,5 szklanki wody,
  • 1 czerwona papryka,
  • 1 czerwona cebula,
  • 1 cytryna,
  • 1 opakowanie boczniaków,
  • 1 jajko,
  • odrobina mleka,
  • natka pietruszki,
  • bułka tarta,
  • olej do smażenia,
  • sól,
  • pieprz czarny.

 

Wykonanie:


Kaszę wrzuciłam do gotującej się osolonej wody i gotowałam na małym ogniu około 15-20 minut od czasu do czasu mieszając, tak aby się nie przypaliła. W międzyczasie pokroiłam paprykę w paski i podsmażyłam na odrobinie oleju tak, aby zmiękła i puściła sok. Czerwoną cebulę pokroiłam w piórka i posypałam odrobiną soli. Do ugotowanej gorącej kaszy dodałam podsmażoną paprykę, surową czerwoną cebulę, natkę pietruszki, sok wyciśnięty z cytryny i pieprz. Całość dokładnie wymieszałam i odstawiłam na około 5 minut, tak aby kasza przeszła smakiem.
Boczniaki umyłam, panierowałam w jajku roztrzepanym z odrobiną mleka a następnie w bułce tartej. Smażyłam na oleju do zarumienienia.
Gotowe boczniaki podałam z gorącą kaszą.
Smacznego:)

Boczniak
Boczniak
Smażone boczniaki z sałatką z kaszy jęczmiennej
Smażone boczniaki z sałatką z kaszy jęczmiennej
Sałatka z kaszy jęczmiennej z bliska
Sałatka z kaszy jęczmiennej z bliska

Kurczak z mleczkiem kokosowym

Kurczak z mleczkiem kokosowym
Kurczak z mleczkiem kokosowym
Zapowiadałam ostatnio przepis z wykorzystaniem mleczka kokosowego. Obiecałam i jest:). Dziś proponuję Wam cudownie aromatycznego kurczaka z kokosem i przyprawami, które sprawiają, że jego kuszący zapach unosi się po całym mieszkaniu. Świetnie sprawdza się na szaro-bure dni przenosząc nas na chwilę w zupełnie inną strefę klimatyczną. Przygotujcie i przekonajcie się sami, ile smaku jesteście w stanie wyczarować dosłownie w kilkanaście minut:)





Przepis na kurczaka z mleczkiem kokosowym:


Składniki:

  • pierś z kurczaka,
  • około 250 ml mleczka kokosowego (użyłam świeżego z wyciśniętego kokosa, ale może być też z puszki)
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1 świeża papryczka chili,
  • 0,5 cytryny,
  • 0,5 łyżeczki kuminu,
  • 0,5 łyżeczki mielonej kolendry,
  • 0,5 łyżeczki curry,
  • 0,5 łyżeczki pieprzu kolorowego,
  • 1 szklanka ryżu Basmati,
  • kiełki z lnu (użyłam tych z domowej produkcji),
  • olej rzepakowy do podsmażenia,
  • sól. 

Wykonanie: 

Pierś z kurczaka oczyściłam i pokroiłam w dość sporą kostkę. Na rozgrzaną patelnię wlałam odrobinę oleju, wrzuciłam kurczaka i wszystkie przyprawy. Całość dusiłam około 5 minut cały czas mieszając. Dodałam wyciśnięty czosnek i pokrojoną papryczkę chili. Smażyłam jeszcze chwilę i wlałam mleczko kokosowe. Na końcu delikatnie wlałam sok z cytryny cały czas mieszając, aby sos się nie zważył.
W międzyczasie dokładnie wypłukałam 1 szklankę ryżu, wrzuciłam do garnka i zalałam dwoma szklankami wody. Dodałam odrobinę soli, zamieszałam. Od momentu zagotowania ryżu nie należy już mieszać co znacznie ułatwia samo jego przygotowanie. Gotowałam około 10-15 minut na malutkim ogniu do momentu, aż ryż wciągnął całą wodę.
Kurczaka podałam z ryżem i kiełkami z lnu.
Smacznego:)

    Kurczak z mleczkiem kokosowym
    Kurczak z mleczkiem kokosowym
    Propozycja podania
    Propozycja podania

Trufle kokosowe

Trufle kokosowe
Trufle kokosowe
Uwielbiam wszystkie słodycze, które zawierają kokosy. Sam zapach wprawia mnie od razu w dobry humor i daje energetycznego kopa. Postanowiłam przygotować domową wersję trufli kokosowych, przede wszystkim z ciekawości, aby porównać smak z tymi ze sklepu. Zamiast gotowych wiórek użyłam przygotowanych w domu z prawdziwego kokosa. Moim niezastąpionym pomocnikiem został jak zwykle mój mąż, który szybko uporał się z krnąbrym orzechem:) Prawdziwa walka rozpoczęła się jednak dopiero po przygotowaniu trufli, aby nie zjeść wszystkich od razu:)

 

Przepis na trufle kokosowe:


Składniki:

  • 2 tabliczki białej czekolady,
  • 0,5 małej śmietanki 30%,
  • 1 kokos,
  • 2 łyżki rumu,
  • 0,5 opakowania herbatników.

Wykonanie: 

Czekoladę połamałam na kawałki i wrzuciłam do małego garnka. Dolałam śmietanki i podgrzewałam na malutkim ogniu. Kiedy czekolada się już roztopiła dolałam rumu i zdjęłam z ognia. Bardzo ważne jest aby całość się nie zagotowała. Masę wystawiłam na balkon tak aby ostygła.
W międzyczasie mój mąż toczył walkę z kokosem, która zakończyła się przeciśnięciem kokosa przez wyciskarkę. Mleczko wykorzystaliśmy do innej potrawy, na którą przepis już wkrótce. Wiórek użyliśmy do trufli.
Po ostygnięciu masę czekoladową połączyłam z pokruszonymi w drobniutkie kawałki herbatnikami i dodałam trochę wiórek. Z masy uformowałam łyżeczkami kulki, które obtaczałam w wiórkach.
Z podanej porcji wyszło około 30 trufli, które po przygotowaniu warto schłodzić w lodówce.
Smacznego:)


Kokos
Kokos
Formowanie trufli
Formowanie trufli
Gotowe trufle kokosowe
Gotowe trufle kokosowe
Trufle kokosowe
Trufle kokosowe
Trufla kokosowa z bliska
Trufla kokosowa z bliska

Zobacz również

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...